ZimMedka
Stoi w letniej sukience, trzymając dłoń na wydatnym brzuszku. Krasnalka jest w ósmym miesiącu ciąży i już niedługo na świat przyjdzie małe krasnalątko. Póki co, ZimMedka musi o siebie dbać. Właśnie czyta trzymany w drugiej ręce notes z trudno czytelnymi bazgrołami – zapewne są to zalecenia lekarzy. Ma bardzo podobną, nieco sympatyczniejszą siostrę (ZimMedkę II), która stoi przy al. Wiśniowej 83b, przed drugą placówką tej samej firmy.
Lokalizacja
Przed Centrum Medycznym ZimMed, ul. Krawiecka 3
Data odsłonięcia
14.08.2017
Inicjatorzy/fundatorzy
Centrum Medyczne ZimMed
Autor
Beata Zwolańska-Hołod
Symbolika/cel postawienia
Skąd we Wrocławiu bierze się tyle krasnoludków? Są na ten temat różne teorie. Niektóre skrzaty twierdzą, że małe krasnale są przynoszone przez bociany lub ludzi, a czasem są niespodziewanie znajdowane w kapuście lub na głównych ulicach miasta. Jednak ZimMedka udowadnia, że nie są to trafne wyjaśnienia. Biorą się one po części stąd, że we Wrocławiu w ogóle rzadko widuje się krasnalki, a tym bardziej – ciężarne. Zapewne kryją się w swych siedzibach. ZimMedka wybrała się właśnie do lekarzy i można wykorzystać to, że jako przyszła mama potrafi zdziałać cuda. Podobno pary pragnące zostać rodzicami powinny pogłaskać ją po brzuszku. Jeśli lewą ręką – to będzie dziewczynka, a jeśli prawą – chłopiec!
Mówi, drapiąc się po brzuszku
przyszła krasnalowa mama:
“Wiem, że słyszysz mnie maluszku,
więc nie czytam bajki sama”.