Treść strony

Troszka

Troszka i Adoratorek

Piękna młoda krasnalka stoi, trzymając w dłoniach aparat fotograficzny. Ma rozpuszczone włosy, letnią sukienkę mini (za to ze śmiałym dekoltem), torbę na ramieniu, okulary słoneczne i biżuterię. Wygląda na osobę zwiedzającą miasto. Obok niej całkiem przystojny mężczyzna stoi z bukietem kwiatów, który zapewne chciałby jej ofiarować. Jedną rękę przyłożył do piersi i wpatruje się w Troszkę, a ona celuje w niego wielkim obiektywem fotoaparatu. Dziewczyna ma normalną krasnalową wielkość, a on to minikrasnal, mniejszy od niej mniej więcej o tyle, o ile typowe skrzaty są mniejsze od ludzi.

Lokalizacja
Na rogu przed bankiem PKO BP, Rynek 33
Data odsłonięcia
29.09.2016
Autor
Grzegorz Łagowski
Symbolika/cel postawienia
Troszkę z Adoratorkiem łączy i różni to samo, co łączy i różni ludzi z krasnoludkami. W głębi serc i umysłów wydają się bardzo podobni, lecz różnica w wielkości jest uderzająca. Adoratorek wierzy, że wzrost i w ogóle rozmiary nie mają żadnego znaczenia – liczą się uczucia. Lecz Troszka nie traktuje go poważnie, bo dla niej malutki ludzik stanowi tylko ciekawostkę przyrodniczą. Sięga więc po aparat fotograficzny i chłodno, uważnie koncentruje się na robieniu zdjęć. Zupełnie tak, jak my, ludzie, traktujemy krasnale.

Adoratorek ma dla swej Troszki
róże, żonkile, wrzosy i groszki.
Do tego minę ma zawstydzoną.
Mówi cichutko: “Zostań mi żoną”.

Powrót na górę strony