Śpioch
Trzyma halabardę i śpi w pozycji półleżącej, oparty o bramę do podziemnej krainy krasnali. Kiedyś został strażnikiem wejścia do tej krainy (ale to było, zanim zasnął...). Podobno nosił wtedy imię Strażnik. Dzisiaj nazywa się go raczej Śpiochem, co – jak widać – ma swoje uzasadnienie…
Lokalizacja
Plac przy kościele św. Elżbiety, za kamieniczką Jaś; ul. św. Mikołaja 1, u zbiegu z ul. Odrzańską
Data odsłonięcia
13.04.2006
Inicjatorzy/fundatorzy
Urząd Miasta Wrocławia
Autor
Tomasz Moczek
Symbolika/cel postawienia
Strażnik-Śpioch jest powszechnie krytykowany, lecz o tym nie wie, bo śpi. Obowiązek obowiązkiem, ale wyspać się też trzeba, czyż nie? Zresztą nieprawdą jest, że krasnal śpi przez cały czas – zawsze budzi się, gdy może zjeść jakiś smaczny posiłek. W dodatku, czy wiecie, co mu się śni? Otóż we śnie właśnie pełni straż przed wejściem do krainy krasnali! Tak, to naprawdę wzorowy strażnik, oddany swej pracy nawet w czasie snu. I to również wtedy, gdy sen jest koszmarem, w którym do strzeżonej bramy zbliża się włochaty potwór z ostrymi zębami, czyli mysz. Te potwory nie atakują krasnali, ale nie mają prawa wstępu do ich krainy. I nawet nie próbują się do niej wedrzeć, bo dzielny Śpioch potrafi odpędzić każdego potwora swoim chrapaniem, we śnie czy na jawie.
Bez magicznego kluczyka
nikt nie otworzy tych drzwi.
Tu nie potrzeba strażnika,
więc Strażnik smacznie śpi.